Mam 31 lat, mieszkam w Łodzi i od kilku dni czytam opinie o Creditu, bo potrzebuję około 6000 zł na naprawę auta i rachunki. Nie mam obecnie komornika ani sprawy w sądzie, ale mam dwie inne pożyczki i boję się wejść w schemat „pożyczka na pożyczkę”. W wyszukiwarce przewijają mi się też hasła typu fingo capital pożyczki i fingo pożyczki, ale trudno mi odróżnić zwykłe opinie od reklamy.
Najbardziej martwią mnie ukryte opłaty i to, czy końcowa kwota nie wyjdzie dużo wyższa, niż wygląda na początku. Chciałbym też mieć możliwość wcześniejszej spłaty, jeśli dostanę premię. Z drugiej strony, jeżeli coś pójdzie nie tak i spóźnię się ze spłatą o kilka tygodni, nie wiem, jak szybko robi się z tego windykacja albo sąd.
Czy ktoś może napisać, jak rozsądnie sprawdzić taką firmę przed podpisaniem umowy? Jak porównujecie koszty i na co patrzeć poza RRSO? I co najlepiej zrobić, jeśli już przed terminem wiem, że nie dam rady zapłacić wszystkiego?
Ja przy każdej pożyczce robię to samo: zapisuję kwotę, którą dostaję na konto, całkowitą kwotę do zapłaty, termin i wszystkie dodatkowe opłaty. Samo niskie RRSO albo duży napis „pierwsza pożyczka” nic mi nie mówi, jeśli nie widzę całego harmonogramu.
Jeżeli już masz dwie pożyczki, policz przede wszystkim, czy nowa rata mieści się w budżecie także w gorszym miesiącu. U mnie największy problem zaczął się wtedy, gdy jedna pożyczka miała spłacić poprzednią.
Przede wszystkim pobierz regulamin, formularz informacyjny i wzór umowy przed kliknięciem końcowego potwierdzenia. Zrób sobie kopię PDF. Potem łatwiej sprawdzić, co było obiecane, a co faktycznie podpisane.
Ja nie oceniam żadnej firmy po jednej opinii. Ludzie częściej piszą, kiedy są źli, a z kolei część pozytywnych komentarzy może być bardzo ogólna. Patrz na dokumenty, a opinie traktuj pomocniczo.
Jeżeli planujesz wcześniejszą spłatę, już teraz sprawdź w umowie, gdzie i w jaki sposób zgłasza się rozliczenie po wcześniejszej spłacie. Sama możliwość spłaty wcześniej to jedno, a prawidłowe rozliczenie kosztów to drugie.
Dla porządku: nie przesądzamy tutaj, czy konkretna firma jest „bezpieczna” albo „niebezpieczna” na podstawie pojedynczych doświadczeń. Warto sprawdzić pełną nazwę spółki, dane z regulaminu, KRS oraz rejestry właściwych instytucji. Przepisy dotyczące kredytu konsumenckiego można sprawdzać w oficjalnej bazie isap.sejm.gov.pl.
Jeżeli ktoś opisuje własny przypadek z Creditu, proszę podawać tylko swoje doświadczenia i nie przypisywać firmie naruszeń prawa bez potwierdzonych dokumentów.
U mnie najważniejsze było porównanie kilku ofert na identyczną kwotę i identyczny okres. Dopiero wtedy zobaczyłem, że reklama może wyglądać podobnie, a całkowita kwota do zapłaty wychodzi inna.
Hasła typu fingo pożyczki czy inne nazwy z porównywarek traktowałbym tylko jako punkt startowy. Każdą ofertę trzeba otworzyć osobno i przeczytać formularz informacyjny.
Jestem prawnikiem KONTRA DŁUG. Przed podpisaniem umowy warto zestawić trzy rzeczy: kwotę faktycznie wypłacaną, całkowitą kwotę do zapłaty oraz harmonogram. RRSO jest pomocne, ale przy porównywaniu ofert trzeba zachować tę samą kwotę i ten sam okres, inaczej wynik łatwo źle odczytać.
Jeżeli masz już kilka zobowiązań, można też przeanalizować cały budżet i raport BIK, zamiast patrzeć tylko na jedną nową pożyczkę. W KONTRA DŁUG robimy analizę zadłużenia i raportu BIK, pomagamy w negocjacjach i restrukturyzacji z wierzycielami oraz przygotowujemy dokumenty, które klient składa sam, np. sprzeciw, zarzuty, skargę czy wniosek o upadłość konsumencką. Działamy online w całej Polsce. Bezpłatną konsultację można umówić przez kontradlug.pl.
Wcześniejsza spłata kredytu konsumenckiego co do zasady powinna skutkować proporcjonalnym obniżeniem kosztów przypadających na skrócony okres. Dlatego po spłacie warto poprosić o rozliczenie na piśmie i zachować potwierdzenie przelewu.
Paweł, jeżeli boisz się, że nie zapłacisz w terminie, nie czekaj do ostatniego dnia. U mnie rozmowa przed terminem była dużo spokojniejsza niż późniejsze telefony windykacyjne. Nie każda firma zgodzi się na propozycję, ale warto mieć pisemny ślad, że zgłaszałeś problem i proponowałeś realną ratę.
Jak sprawdzić, czy Creditu działa legalnie? Pytam serio, bo sam widzę reklamę, ale nie wiem, gdzie szukać informacji poza Google.
Najpierw zobacz dokładną nazwę spółki i numer KRS w regulaminie albo wzorze umowy. Potem porównaj te dane z KRS i rejestrem instytucji pożyczkowych KNF. Sprawdź też listę ostrzeżeń publicznych KNF. To nie daje gwarancji, że oferta będzie dla Ciebie korzystna, ale przynajmniej weryfikujesz, z kim zawierasz umowę.
Jak porównać koszt pożyczki? Mam dwie oferty na podobną kwotę, ale różne okresy i RRSO kompletnie się rozjeżdża.
Porównaj tę samą kwotę i ten sam okres, bo przy różnych terminach RRSO nie daje prostego porównania. Ja patrzę na RRSO i przede wszystkim na całkowitą kwotę do zapłaty. Przed umową powinieneś mieć formularz informacyjny, więc można sobie położyć dwa formularze obok siebie i przejść punkt po punkcie.
Jeśli czegoś nie rozumiesz, nie podpisuj pod presją czasu. Lepiej zapytać rzecznika konsumentów albo prawnika niż później odkrywać, co oznaczał dany koszt.
Miałem kiedyś trzy chwilówki naraz i najgorsze było nie samo oprocentowanie, tylko ciągłe przesuwanie pieniędzy między nimi. Człowiek ma wrażenie, że spłaca, a faktycznie tylko przesuwa termin problemu.
Dlatego jeśli nowa pożyczka ma iść na spłatę poprzedniej, to ja bym najpierw zrobił listę wszystkich zobowiązań i zobaczył, czy da się dogadać raty bez dokładania kolejnego długu.
Czy przy wcześniejszej spłacie odzyskam część kosztów? Mam pożyczkę konsumencką i prawdopodobnie zamknę ją kilka miesięcy wcześniej.
Tak, przy wcześniejszej spłacie kredytu konsumenckiego koszty powinny zostać proporcjonalnie obniżone za okres, o który skróciłaś umowę. Dotyczy to także kosztów takich jak prowizja. Po spłacie wyślij prośbę o rozliczenie i najlepiej zachowaj całą korespondencję.
Opinie o Creditu czy innych firmach czytałabym razem z umową, a nie zamiast umowy. W moim przypadku przy innej pożyczce opinie były skrajne, a dopiero harmonogram pokazał mi realny koszt.
Najbardziej uważałabym na sytuację, kiedy rata jest wykonalna tylko przy idealnym miesiącu bez żadnych dodatkowych wydatków. Wtedy jedno L4 albo naprawa auta i zaczyna się opóźnienie.
Co robić przy opóźnieniu w spłacie? Wiem już dziś, że za dwa tygodnie nie zbiorę pełnej kwoty.
Napisz jeszcze przed terminem, opisz sytuację i zaproponuj kwotę, którą realnie możesz płacić. Nie obiecuj raty, której i tak nie udźwigniesz. Przy dłuższym opóźnieniu wierzyciel może uruchomić windykację, wypowiedzieć umowę zgodnie z jej warunkami, sprzedać wierzytelność albo dochodzić roszczenia w sądzie.
I najważniejsze: nie bierz kolejnej chwilówki tylko po to, żeby uciszyć telefon na kilka tygodni. To u wielu osób robi największą spiralę.
Od nowego roku mam zasadę, że przed każdą pożyczką patrzę też na pozaodsetkowe koszty. Przy kredycie konsumenckim ich ustawowy limit to obecnie 10% kwoty kredytu plus 10% za każdy rok trwania umowy, przy czym łącznie nie mogą przekroczyć 45% kwoty kredytu.
To oczywiście nie znaczy, że oferta mieszcząca się w limicie jest automatycznie tania. Limit to jedno, a własny budżet i całkowita kwota do zapłaty to drugie.
Jako prawnik KONTRA DŁUG dodam, że przy kilku chwilówkach warto analizować nie tylko koszty pojedynczej umowy, ale cały ciąg zobowiązań: terminy, kwoty pozostałe do spłaty, cesje, ewentualne wezwania i informacje w BIK. Czasem największym problemem nie jest jedna umowa, tylko kilka terminów przypadających na ten sam tydzień.
Jeżeli pojawia się opóźnienie, rozsądne jest jak najwcześniejsze złożenie pisemnej propozycji ugody lub zmiany harmonogramu. Nie ma gwarancji, że wierzyciel ją zaakceptuje, ale konkretna propozycja jest lepsza niż brak kontaktu. Przy dokumentach sądowych trzeba natomiast pilnować terminów i nie ignorować korespondencji.
Ktoś wyżej pisał o „ukrytych kosztach”. Ja bym to rozdzieliła: koszt, którego nie zauważyliśmy w umowie, nie musi być ukryty. Dlatego zawsze szukam całkowitej kwoty do zapłaty, tabeli opłat i warunków wcześniejszej spłaty.
Przy Creditu zrobiłabym dokładnie tak samo jak przy każdej innej firmie: żadnych decyzji tylko na podstawie reklamy albo pojedynczego komentarza.
Dobra uwaga. Przypominam też, że przy sporze o koszt czy rozliczenie wcześniejszej spłaty najważniejsze są dokumenty: umowa, formularz informacyjny, harmonogram, potwierdzenia przelewów i korespondencja. Same screeny z reklamy mogą nie wystarczyć do odtworzenia całych warunków.
Aktualne teksty ustaw najlepiej weryfikować w oficjalnym systemie isap.sejm.gov.pl.
Ja jeszcze przed pożyczką robię test: odkładam przez miesiąc kwotę przyszłej raty. Jeżeli już wtedy brakuje mi na rachunki, to wiem, że z nowym zobowiązaniem będzie tylko gorzej. Prosta metoda, ale u mnie uratowała mnie przed kolejną chwilówką.
A jeżeli pojawiają się fingo capital pożyczki czy inne podobne frazy w wynikach wyszukiwania, sprawdzaj konkretną spółkę z dokumentów, a nie tylko nazwę handlową widoczną w reklamie.
Do kosztów dodałabym jeszcze scenariusz awaryjny. Jeżeli wiesz, że możesz mieć miesiąc bez pełnego dochodu, policz, ile zostaje Ci po racie. Dobra oferta na papierze może być zła dla konkretnej osoby, jeśli nie ma żadnego zapasu.
I nie ignoruj pierwszych wezwań do zapłaty. Sam kontakt windykacyjny nie oznacza jeszcze komornika, bo do egzekucji potrzebny jest odpowiedni tytuł, ale przeciąganie sprawy zwykle zmniejsza liczbę spokojnych opcji negocjacji.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Finalnie nie brałem pożyczki od razu. Sprawdziłem dane spółki z dokumentów, porównałem całkowitą kwotę do zapłaty z dwiema innymi ofertami i rozpisałem swoje dwie wcześniejsze pożyczki. To mi pokazało, że trzecie zobowiązanie byłoby zbyt ryzykowne.
Udało mi się wcześniej spłacić jedną z poprzednich pożyczek z premii, poprosiłem o rozliczenie kosztów na piśmie i dopiero po zamknięciu tamtej umowy wróciłem do tematu finansowania auta. Najważniejszy wniosek z tej dyskusji: przy Creditu, tak samo jak przy każdej pożyczce, nie warto patrzeć tylko na nazwę firmy i opinie. Dokumenty, całkowity koszt i własna zdolność do spłaty mówią dużo więcej.