Mam 38 lat, mieszkam pod Łodzią i od kilku miesięcy wykonuję ustalony przez sąd plan spłaty po upadłości konsumenckiej. W planie zostało mi jeszcze sporo czasu, raty płacę regularnie, ale pierwszy raz będę robił sprawozdanie z wykonania planu spłaty i mam wrażenie, że łatwiej było przejść przez sam wniosek o upadłość niż teraz ustalić, co dokładnie mam wykazać.
Przed upadłością miałem około 92 tys. zł zadłużenia u 7 wierzycieli. Teraz pracuję na etacie, dodatkowo kilka razy w roku mam drobne zlecenia. W tym roku kupiłem też używany samochód za 18 tys. zł, bo stary praktycznie się rozpadł. Najbardziej boję się, że źle wpiszę dochody albo pominę zakup i przez głupi błąd stracę efekt całej procedury.
Jak napisać sprawozdanie z planu spłaty, żeby niczego nie pominąć? Czy wpisuje się tylko pensję, czy także dodatkowe zlecenia, zwrot podatku, świadczenia i inne wpływy? I czy większe zakupy, takie jak samochód, też trzeba pokazywać sądowi?
Ja sobie zrobiłam zwykłą tabelę miesiąc po miesiącu: wpływy, kwoty zapłacone wierzycielom, większe zmiany majątkowe i uwagi. Potem do tego potwierdzenia przelewów. Najważniejsze, żeby kwoty dało się połączyć z dokumentami, a nie żeby pismo wyglądało jak praca magisterska.
Przy dodatkowych zleceniach niczego bym nie chowała. Lepiej pokazać za dużo i krótko opisać, skąd pieniądze były, niż później tłumaczyć rozbieżność z dokumentami podatkowymi.
Samochód bym wykazał i opisał, że był potrzebny do dojazdów albo zastąpił stary. Sam fakt zakupu czegoś droższego nie oznacza przecież automatycznie problemu. Problemem może być raczej zatajenie składnika majątku, gdy sprawozdanie wymaga jego ujawnienia.
Mnie najbardziej stresował właśnie brak jednego oficjalnego formularza pod hasłem „sprawozdanie z planu spłaty wzór”. Ostatecznie zrobiłam normalne pismo: dane sprawy, okres sprawozdawczy, dochody, wykonanie rat, majątek i lista załączników. Sąd przyjął bez wzywania mnie do poprawienia.
Jestem prawnikiem KONTRA DŁUG. Przy takim sprawozdaniu warto myśleć nie kategorią „co sąd może zobaczyć”, tylko „jak przedstawić pełny i spójny obraz wykonania planu”. Co do zasady pokazuje się uzyskane przychody ze wszystkich źródeł, kwoty faktycznie wpłacone wierzycielom zgodnie z planem, nabyte składniki majątku o znaczniejszej wartości oraz dołącza kopię zeznania podatkowego. Dobrze dołączyć także potwierdzenia przelewów.
Sprawozdanie z planu spłaty termin ma istotny: składa się je co roku do 30 kwietnia za poprzedni rok kalendarzowy, przez cały czas wykonywania planu. Przy samochodzie nie próbowałbym oceniać samodzielnie, czy „jest wystarczająco ważny” — opisałbym zakup, cenę, źródło finansowania i cel.
Jeżeli ktoś chce sprawdzić dokumenty przed złożeniem, w KONTRA DŁUG analizujemy zadłużenie i raport BIK, pomagamy w negocjacjach i restrukturyzacji z wierzycielami oraz przygotowujemy dokumenty, które klient składa sam, m.in. sprzeciw, zarzuty, skargę czy wniosek o upadłość konsumencką. Konsultacja jest bezpłatna i może odbyć się online z całej Polski: kontradlug.pl.
Czyli dla jasności: Do kiedy trzeba złożyć sprawozdanie z wykonania planu spłaty? Mam plan od jesieni zeszłego roku i zastanawiałem się, czy liczy się rocznica zatwierdzenia planu.
Nie liczy się rocznica zatwierdzenia planu. Upadły składa sprawozdanie do sądu co roku do 30 kwietnia za poprzedni rok kalendarzowy, przez cały okres wykonywania planu. Bezpiecznie jest nie odkładać tego na ostatni dzień i zachować potwierdzenie złożenia albo nadania.
Podstawę prawną warto zawsze sprawdzić w aktualnym tekście Prawa upadłościowego w oficjalnym Internetowym Systemie Aktów Prawnych: isap.sejm.gov.pl.
Dodałabym jedną praktyczną rzecz: nie wystarczy napisać „dochód roczny tyle i tyle”. Dobrze pokazać, z czego wynikają kwoty, zwłaszcza gdy ktoś ma etat plus zlecenia albo premie. Sprawozdanie upadłego do sądu powinno być możliwe do zweryfikowania z PIT-em i dokumentami.
Co należy wpisać w sprawozdaniu z planu spłaty? Pytam konkretnie o zwrot podatku, premię od pracodawcy i pieniądze, które dostałem jednorazowo od rodziców na naprawę auta. Wszystko wpadało na konto, ale nie wszystko traktuję jako „normalny dochód”.
Ja wykazałam wszystkie przychody ze źródeł, które miałam w danym roku, a nietypowe wpływy po prostu wyjaśniłam osobno. Do tego kwoty przekazane wierzycielom, informację o większym majątku, kopię PIT-u i potwierdzenia rat. Nie próbowałabym samodzielnie „wycinać” wpływów tylko dlatego, że były jednorazowe — lepiej opisać ich charakter.
Warto też porównać sumę przelewów do każdego wierzyciela z samym planem. U mnie wyszła różnica, bo jeden przelew zrobiłem pod koniec miesiąca i zaksięgował się już w następnym. W sprawozdaniu dałem krótkie wyjaśnienie i dwa potwierdzenia. Dzięki temu wszystko było czytelne.
Dla mnie największym problemem było ustalenie, co znaczy „majątek o znaczniejszej wartości”. Nie ma sensu wypisywać każdej pralki czy telefonu, ale samochód za kilkanaście tysięcy pokazałabym na pewno. Ja wpisałam zakup auta, podałam cenę i zaznaczyłam, że był kupiony z oszczędności powstałych już podczas wykonywania planu.
Mam jeszcze jedno pytanie: czy sprawozdanie z wykonania planu spłaty 30 kwietnia trzeba mieć już w sądzie, czy wystarczy wysłać tego dnia? Pytam, bo PIT dostanę późno i nie chcę robić wszystkiego na ostatnią chwilę.
Nie czekałabym do granicznego dnia. Nawet jeśli technicznie liczysz termin prawidłowo, awaria systemu albo brak jednego załącznika robi niepotrzebny stres. Ja przygotowuję wszystko wcześniej i zostawiam sobie kilka dni na sprawdzenie numerów spraw, kwot i załączników.
No i ja właśnie zawaliłem. Byłem przekonany, że mam czas do końca maja, a dziś zobaczyłem, że sprawozdanie powinno być do 30 kwietnia. Wszystkie raty płacę normalnie, tylko zapomniałem o samym raporcie. Co grozi za niezłożenie sprawozdania lub podanie nieprawdy? Czy dwa dni spóźnienia oznaczają automatycznie koniec planu?
Nie traktuj krótkiego spóźnienia jako automatycznego uchylenia planu, ale też nie czekaj. Złóż sprawozdanie jak najszybciej i dołącz krótkie, rzeczowe wyjaśnienie przyczyny. Niezłożenie sprawozdania, zatajenie dochodów lub majątku albo podanie nieprawdziwych danych może prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym do uchylenia planu spłaty.
Przy uchyleniu planu nie dochodzi do oczekiwanego umorzenia pozostałych zobowiązań na końcu procedury, więc ryzyko jest realne. Aktualne przepisy sprawdzaj w oficjalnym źródle: isap.sejm.gov.pl. W twojej sytuacji liczy się szybka reakcja i kompletne dokumenty.
Miałam podobną sytuację rok temu, tyle że spóźnienie było przez pobyt w szpitalu. Złożyłam wszystko po terminie, opisałam przyczynę i załączyłam dokumenty. Najgorsze, co można zrobić, to stwierdzić „skoro już po terminie, to poczekam na wezwanie”.
Ja bym jeszcze rozdzielił dwie rzeczy: spóźnienie i nieprawdę w sprawozdaniu. Spóźnienie można próbować od razu naprawić, ale świadome ukrywanie dochodów albo majątku wygląda dużo gorzej. Nie kombinowałbym więc z pomijaniem premii czy większego zakupu tylko po to, żeby papier „ładniej wyglądał”.
Czy można zmienić plan spłaty, gdy spadły moje dochody? Mam plan od ponad roku, ale zmieniła mi się sytuacja w pracy i obecna rata zaczyna być bardzo ciężka. Boję się, że jak zapłacę mniej samodzielnie, to będzie potraktowane jak niewykonywanie planu.
Tak, zmiana planu spłaty wierzycieli jest możliwa, gdy upadły bez swojej winy nie może go dalej wykonywać, przykładowo z powodu utraty pracy, choroby albo istotnego spadku dochodów. O zmianie decyduje jednak sąd. Nie warto samowolnie zmniejszać lub przerywać wpłat bez równoczesnego podjęcia formalnych działań.
Do wniosku dobrze dołączyć dokumenty pokazujące poprzednią i obecną sytuację: wynagrodzenia, rozwiązanie umowy, zwolnienie lekarskie, wzrost koniecznych kosztów utrzymania lub inne dowody zależne od przyczyny. Samo zdanie „nie stać mnie” jest dużo słabsze niż konkretne zestawienie zmian.
W KONTRA DŁUG przygotowujemy klientom dokumenty do samodzielnego złożenia i analizujemy sytuację zadłużeniową; nie obiecujemy określonego rozstrzygnięcia, bo decyzja należy do sądu.
To jest ważne, bo ludzie czasem myślą: „w tym miesiącu zapłacę połowę, a potem zobaczę”. Plan to orzeczenie sądu, nie prywatny harmonogram w Excelu. Jeżeli sytuacja naprawdę się zmieniła, lepiej formalnie wnosić o zmianę niż przez kilka miesięcy robić niedopłaty i dopiero potem tłumaczyć, skąd się wzięły.
Dorzucę prosty sposób kontroli: przed wysłaniem czytam sprawozdanie jak obca osoba. Czy z niego wiadomo, ile zarobiłam, skąd pochodziły dochody, ile wpłaciłam, czy kupiłam coś większego i czy załączniki potwierdzają te informacje? Jeśli na któreś pytanie odpowiedź brzmi „nie”, poprawiam opis.
Jeszcze jedna pułapka: kopiowanie starego wzoru bez sprawdzenia, czy dane się zgadzają. Znajomy przepisał numer sprawy z pisma sprzed kilku lat i zrobił literówkę w sygnaturze. Niby drobiazg, ale po co utrudniać identyfikację dokumentu. Sprawozdanie z wykonania planu spłaty dobrze przejrzeć od nagłówka do ostatniego załącznika.
Wracam z aktualizacją, może komuś się przyda. Przygotowałem zestawienie wszystkich przychodów, osobno rozpisałem pensję i zlecenia, dołączyłem PIT oraz potwierdzenia wpłat do wierzycieli. Samochód też wpisałem, podałem cenę i wyjaśniłem, że kupiłem go z własnych środków jako auto do codziennych dojazdów.
Największa lekcja dla mnie jest taka, żeby nie zgadywać, co można pominąć. Wolę teraz mieć za dużo opisane niż za mało. Ustawiłem sobie też przypomnienie przed kolejnym 30 kwietnia, bo po tej całej dyskusji naprawdę nie chcę kiedyś obudzić się po terminie.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Sąd nie wzywał mnie dotąd do uzupełniania sprawozdania, raty płacę dalej zgodnie z planem i mam wreszcie uporządkowane dokumenty na kolejny rok.